Dramatyczne Mistrzostwa Świata Kobiet

Mistrzostwa Świata Kobiet grane systemem Pucharowym zbliżają się do końca i jesteśmy świadkami dramatycznego finału pomiędzy aktualną Mistrzynią Świata Ju Wenjun z Chin a Kateryną Lagno z Rosji. Obydwie zawodniczki to niesamowicie silne i utytułowane szachistki a różnica rankingowa między nimi to tylko 2 punkty!

Z uwagi na format Mistrzostw ciekawe są statystyki przedfinałowe: Ju Wenjun wygrała wszystkie pięć meczów prowadzących do finału bez dogrywki, grając tylko 10 partii. Kateryna Lago natomiast zagrała ponad 2 razy więcej partii – 21! W tym niesamowicie zacięty mecz z Natalią Pogoniną, który trwał 9(!) partii.

Biorąc pod uwagę, że Chinka wygrała swoje pojedynki pewnie i jest też ogólnie bardziej aktywną zawodniczką niż Katryna, mogłoby się wydawać, że to Wenjun jest faworytką tego meczu. I początek pierwszej partii też tak sugerował – grając białymi Ju Wenjun uzyskała przyjemniejszą pozycję. Wtedy jednak zobaczyliśmy, że to nie będzie łatwy mecz, bo Rosjanka zaczęła pokazywać ciekawe, agresywne szachy i mogła nawet pokusić się o walkę o wygraną w tej partii. Ostatecznie grając czarnymi, najprawdopodobniej skupiła się na ‘utrzymaniu koloru’ i faktycznie – pierwsza partia zakończyła się remisem.

Druga partia to bardzo pouczająca techniczna końcówka. Kateryna Lagno pokazała jak wygrywać końcówki z różnobarwnymi gońcami G+W. To bardzo ciekawy przykład dla młodych zawodników, którzy zadziwiająco często godzą się na remis w takich pozycjach.

Białe grały na atak na skrzydle królewskim i powoli wyrobiły tam słabość. I mimo że wydawało się, że remis faktycznie ciągle powinien gdzieś być…Chinka nie zdołała się wybronić i po dwóch partiach meczu było 1,5:0,5 dla Rosjanki.

Po rezultatywnej partii wszyscy oczekiwali zaciętego pojedynku i faktycznie – Ju Wenjun, która znowu grała białymi miała ciekawe przygotowanie i uzyskała znacznie lepszą pozycję i przewagę czasową. Przewaga powiększyła się i wydawało mi się, że już na pewno wygra tę partię! Jednak chyba nie doceniła szans czarnych w końcówce 35. He5.

O wiele lepiej było zatrzymać hetmany np. 35. Hc7!, bo czarny król był bardzo osłabiony. Znowu powstała końcówka z różnobarwnymi gońcami i wieżą dla każdej ze stron, ale tym razem stronie silniejszej nie udało się przebić obrony czarnych.

Została tylko jedna partia i Ju Wenjun musiała ją wygrać czarnymi, żeby doszło do dogrywki, inaczej Kateryna Lagno zostałaby Mistrzynią Świata. Oglądaliście na żywo? 🙂

Ju Wenjun naturalnie od początku grała agresywnie i po 11…f5 Kateryna pewnie stanęła przed praktycznie trudnym wyborem. To zawsze skomplikowana psychologicznie sytuacja, jeśli remis wystarcza nam do sukcesu (zwłaszcza, jak jest to Mistrzostwo Świata!). Ciekawe byłoby zobaczyć, jak potoczyłaby się partia po 13. Sg5, jednak Rosjanka wybrała podejrzany plan 13. b4 i po kilku posunięciach stanęła gorzej a biały goniec białopolowy został zamknięty na a2 za swoim pionkiem c4. Mimo że komputer oceniał pozycję wciąż pozytywnie, nawet czasem dając białym plusa, to wydaje mi się, że praktycznie czarne miały już łatwiejszą grę i partia skończyła się ofiarą wieży i matowym atakiem.

To znaczy, że 23. listopada, po tie-breaku, poznamy Mistrzynię Świata! Komu kibicujecie? Będziecie oglądać? 😉

 

By |2018-11-22T22:18:59+00:0022 Listopad, 2018|Categories: BLOG, OKIEM ANNY KANTANE, Szachy kobiece|Tags: , , |0 Comments

About the Author:

Profesjonalna szachistka, promotorka szachów oraz wieloletnia trenerka osób na każdym poziomie. Współorganizatorka wielu międzynarodowych turniejów, w tym Mistrzostw Europy Juniorów 2018. Komentatorka I prezenterka podczas najbardziej presiżowych imprez, jak Akademickie Mistrzowstwa Świata, Mistrzostwa Europy B&R I innych.

Leave A Comment