Listopad jest prawdziwą ucztą dla szachowych smakoszy, odbywają się zarówno Mistrzostwa Świata Kobiet jak i Mecz o Mistrzostwo Świata pomiędzy Carlsenem i Caruaną.

Podczas pierwszych rund, mimo że mózg podpowiadał nam, że to mecz dwóch najlepszych zawodników świata jest najważniejszym wydarzeniem, to nam Polakom serce zdecydowanie mówiło, żebyśmy o 11:00 rzucali pracę i oglądali partie kobiet, gdzie niesamowicie walczyła wrocławianka Jolanta Zawadzka.

Jola od początku miała bardzo silne przeciwniczki. W pierwszej rundzie pewnie wygrała z Mariną Nechaevą (aka Gusevą) z Rosji, a w drugiej zadziwiła wszystkich pokonując w pięknym stylu piątą zawodniczkę świata Humpy Koneru. Jak Jola sama powiedziała po partii – zdziwiła również siebie i pierwszą rzeczą, jaką musiała zrobić po tym zwycięstwie była…zmiana biletów lotniczych 🙂

Nadszedł czas na rundę trzecią, w stawce pozostało już tylko 16 zawodniczek! Szesnaście najlepszych zawodniczek świata.

Przeciwniczką Joli  była jedna z najzdolniejszych zawodniczek świata, która posiada najwyższy ranking wsród juniorek -Zhansaya Abdumalik z Kazachstanu! Pierwsza partia mini meczu odbyła się w piątek 9. listopada a druga w sobotę 10. listopada.

W pierwszej partii Jola wygrała i cała Polska wybuchła z radości.

PARTIA 1

A gdy w sobotę nadszedł czas na rewanż wszyscy wstrzymaliśmy oddech…Czy Joli uda się dostać do 8 najlepszych kobiet świata?

Zhansaya wiedziała, że musi wygrać tę partię i od początku podeszła do partii bardzo agresywnie, musiała dać z siebie wszystko. Pokazała niesamowitą wolę walki i wygrała z Jolą…

PARTIA 2

Co znaczyło, że 11. listopada w tie-breaku Jola musiała ‘walczyć o niepodległość’! Wygrana da awans do najlepszej ósemki świata!

W pierwsza partii tie-breaku Jola dostała czarne i od razu zaczęła grać agresywnie wybierając Obronę Skandynawską połączoną z długą roszadą. Wydaje mi się, że Jola chciała grać zbyt agresywnie i 11…h5? było tego wynikiem, ale spowodowało to tak naprawdę już za duże osłabienia dla pozycji czarnych. Niestety wynik tej partii już wtedy został w dużej mierze zdecydowany i Abdumalik pewnie zrealizowała przewagę atakując na całej szachownicy kończąc partię efektownym 38. Wb7!

PARTIA 3

Druga partia tie-breaku była bardzo zacięta i obydwie zawodniczki były na pewno mocno zestresowane, niestety Zhansayi do wygrania meczu wystarczał jedynie remis, więc Jola była już w bardzo trudnej sytuacji i niestety nie zdołała wygrać tej partii.

PARTIA 4

To wciąż jest świetny wynik naszej reprezentantki i jesteśmy bardzo dumni z Jolanty Zawadzkiej, która dostała się do 16 najlepszych kobiet świata, a przede wszystkim wspaniale walczyła o jak najlepszy wynik!