Sukcesy, zaręczyny i…przygotowania do Świąt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich!

Sukcesy, zaręczyny i…przygotowania do Świąt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich!

Podczas gdy większość z nas ostatni tydzień spędziło na świątecznych porządkach i kupowaniu prezentów 120 (!) zawodniczek z 33 (!) państw świata, w tym cztery Polki, pojechało do Sharjah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, aby wziąć udział w 9. edycji turnieju dla kobiet oraz walczyć o pierwszą nagrodę – 2500 dolarów.

Co wyróżnia ten turniej to fantastyczne warunki, które organizatorzy oferują zawodniczkom – większość szachistek to goście organizatorów, którzy opłacają koszty przyjazdu i pobytu. Fotografem imprezy był jeden z najlepszych fotografów w świecie szachowym – Daniel Llada, który gościł rok temu we Wrocławiu na Memoriale Krystyny Hołuj-Radzikowskiej.

Reprezentantkami naszego kraju były: Monika Soćko, najlepsza Polska zawodniczka, a także zwyciężczyni 8. edycji turnieju, Karina Szczepkowska, Oliwia Kiołbasa oraz córka Moniki, Julia Soćko.

Po swoim sukcesie w Meczu: Polska-Reszta Świata kolejny wspaniały start zaliczyła Karina Szczepkowska, która zajęła drugie miejsce w turnieju. Turniej wygrała Irina Bulmaga z Rumunii  a trzecie miejsce zajęła Sopiko Khuhkashvili z Gruzji.

Zapraszam do wywiadu, którego udzieliła mi Karina po swoim kolejnym sukcesie!

 

Grudzień to dla Ciebie wspaniały, ale i intensywny, miesiąc! Najpierw uzyskałaś najlepszy wynik indywidualny w szachach klasycznych w Meczu: Polska-Reszta Świata a teraz zdobyłaś drugie miejsce w Sharjah. Ogromne gratulacje!

Który turniej był dla Ciebie większym wyzwaniem? Który sukces oceniasz jako większy? 

Dziękuje bardzo! Tak, grudzień to dla mnie szczęśliwy miesiąc. Zarówno Wrocław jak i Sharjah były dla mnie bardzo ważnymi startami. Przed turniejami założyłam sobie plan żeby na styczeń 2019 wejść na swój życiowy ranking i cel się udał  dlatego sukces w tych turniejach jest porównywalny, ale na pewno na turnieju w Sharjah był większy stres!

Grudzień, a zwłaszcza pierwszy turniej, był dla Ciebie wyjątkowy z jeszcze jednego powodu! 🙂 Podczas trwania Meczu…zaręczyłaś się 🙂 Już składałam Ci gratulacje, ale myślę, że nasi Czytelnicy też chętnie to zrobią 🙂 Myślisz, że wpłynęło to jakoś na Twoją grę w dalszej części turnieju? Miałaś problemy z koncentracją 🙂 Czy, jako że były to już szachy szybkie, nie było czasu na zastanawianie się? 🙂

Dziękuje bardzo! Tak, to prawda, 9 grudnia się zaręczyłam. Może coś w tym jednak jest, że człowiek uskrzydlony miłością gra lepiej  Aczkolwiek w szachach potrafię odciąć się od wszystkiego jak gram partie, więc myślę, że na pewno nie wpłynęło to żaden sposób niekorzystnie na moją grę a patrząc po wynikach to można powiedzieć, że wręcz odwrotnie

Zarówno Memoriał Krystyny Hołuj-Radzikowskiej, którego częścią był Mecz Polska-Świat, jak i turniej w Sharjah to jedne z najsilniejszych i najlepiej zorganizowanych turniejów kobiecych na świecie. Jak istotne są takie turnieje według Ciebie?

Zarówno turniej we Wrocławiu jak i turniej w Sharjah stoją na ogromnym wysokim poziomie organizacyjnym! Myślę, że są to dla mnie dwa najlepiej zorganizowane turnieje jakie grałam! I może takim małym sygnałem dla organizatorów w Polsce mógłby być turniej w Emiratach. Zwłaszcza, że mamy w Polsce mnóstwo zdolnych juniorek to na pewno taki turniej u nas cieszyłby się dużym powodzeniem!

Czy obserwujesz jakieś różnice w swojej grze lub samopoczuciu porównując starty w turniejach dla kobiet a openach?

Raczej nie. Czy to jest open czy turniej kobiecy to do każdej partii, czy zawodów podchodzę z takim samym nastawieniem, dystansem i poczuciem tego, co powinnam zrobić przed zawodami, żeby jak najlepiej zagrać.

Jakie są Twoim zdaniem główne różnice między szachami kobiecymi a męskimi? Co uważasz jest przyczyną tych różnic a także różnic poziomu?

Jak ja nie lubię tego pytania  Wiem, że wszyscy oczekują odpowiedzi, że mężczyźni lepiej grają, ale ja to wytłumaczę tym, że kobiety mają po prostu więcej na głowie np. obowiązków domowych, obowiązków z dziećmi. Mężczyźni potrafią się skoncentrować tak, że w czasie partii nie myślą o tzw. głupotach jak się to zdarza nam, kobietom

Przejdźmy do dopiero zakończonego turnieju w Emiratach. Jakie są Twoje wrażenia po już kolejnych odwiedzinach w tym kraju?

Rok temu zagrałam tam po raz pierwszy i już w trakcie zawodów obiecałam sobie, że za rok wrócę. I słowa dotrzymałam. Organizacja turnieju jest tam wspaniała a myślę, że na moją decyzję wpływa też fakt, że aktualnie w Dubaju jest temp ok. 28 stopni więc fajnie tak wyskoczyć na tydzień w ciepłe miejsce.

Jak Ci się tam grało? Jakie były Twoje cele przed turniejem?

Turniej wbrew pozorom jest bardzo męczący z racji tego, że rozgrywane są dwa razy dwie partie dziennie. Ja niestety w tym podwójnym dniu grałam partie ponad 8h dziennie. Cel przed turniejem był taki żeby zyskać na rankingu i przegonić na styczeń Jolę  cel nie do końca się udał, ale zrównałam się z nią rankingiem

Tak naprawdę przez cały turniej byłaś w czołówce. Czy odczuwałaś z tego powodu jakąś presję czy raczej skupiałaś się na grze?

Nie skupiałam się w ogóle na tym. Chciałam po prostu zagrać każdą partię na 100% swoich możliwości, mimo że pod koniec turnieju zmęczenie już mocno dawało się we znaki.

 W 4. rundzie skojarzona zostałaś z inną Polką grającą w turnieju – Oliwią Kiołbasą. Partia zakończyła się pokojowo. Masz jakieś szczególne odczucia, jak grasz z Polkami na turniejach zagranicznych? Czy grasz jak z każdą inną zawodniczką?

Do każdej partii podchodzę tak samo, niezależnie kto jest moim przeciwnikiem. Tutaj niestety zadanie było trudniejsze, bo dzieliłyśmy z Oliwią pokój na turnieju.

 Z kolei w rundzie 8. Grałaś z Iriną Bulmagą, zwyciężczynią turnieju, która przed Waszą partią była samodzielną liderką. Jakie było Twoje nastawienie do tej partii?

Niestety z Iriną bardzo źle mi się gra. Wszystkie partie, które z nią kojarzę były takie że uciekałam spod noża. Ale w Sharjah trafiłam na kolor biały więc postanowiłam zagrać spokojną partię i nie ryzykować.

Dzięki Twojemu świetnemu wynikowi zrównałaś się rankingiem z Jolą Zawadzką i dzielicie 2. miejsce w kraju. Jakie są Twoje kolejne stary i cele? Numer 1. w Polsce? A może coś więcej? 🙂

Powiem krótko. Przegonić Monikę, ale chciałabym żeby Monika z tym rankingiem uciekała mi do góry wtedy będzie mnie to też motywować do jeszcze cieższej pracy  ale póki co step by step! Bez pośpiechu robić swoje

Dziękuję Ci bardzo za wywiad! I wesołych świąt!

Dziękuje również! Wesołych Świąt Tobie Aniu jak i wszystkim czytelnikom

By |2018-12-25T09:38:31+00:0025 Grudzień, 2018|Categories: BLOG, OKIEM ANNY KANTANE, Szachy kobiece, Wywiad|0 Comments

About the Author:

Profesjonalna szachistka, promotorka szachów oraz wieloletnia trenerka osób na każdym poziomie. Współorganizatorka wielu międzynarodowych turniejów, w tym Mistrzostw Europy Juniorów 2018. Komentatorka I prezenterka podczas najbardziej presiżowych imprez, jak Akademickie Mistrzowstwa Świata, Mistrzostwa Europy B&R I innych.

Leave A Comment