Zakończył się pierwszy z turniejów cyklu Grand Chess Tour i nie do pokonania był Magnus Carlsen. Mistrz Świata od początku pewnie objął prowadzenie i wygrał kolejne zawody w tym roku! To oznacza, że Carlsen wygrał 4 super-turnieje w tym roku, wszystkie turnieje, w jakich w tym roku zagrał!

‘Słabszy’ blitz…

Nie wiem, czy w ogóle można użyć słowa ‘słabszy’ w tym samym zdaniu co ‘Carlsen’, ale wydaje się, że faktycznie blitz w wykonaniu Mistrza Świata był nieco słabszy 😉 Pierwszego dnia rozgrywek szachów błyskawicznych zanotował jedynie 5/9, przegrywając pierwszą partię w tym roku, z Vachier-Lagravem. Nieco lepiej wyglądał dzień drugi, gdzie Magnus zdobył 6.5/9, ale wciąż został pokonany przez MVLa! W tym roku Francuz jako jedyny jest w stanie pokonać Carlsena 😉

Bo nawet ‘słabszy’ Carlsena wystarczy, aby wygrywać 😉

Nieco słabsza dyspozycja Mistrza Świata nic nie zmieniła i tak czy inaczej wygrał on zawody na 2 rundy przed końcem!

Pytaniem wtedy pozostało jedynie, czy Carlsen utrzyma numer jeden w światowym rankingu blitza. Vachier był bardzo blisko, aby go wyprzedzić. Wszystko zależało od ostatniej rundy, gdzie Norweg mierzył się z Nakamurą i musiał wygrać, aby utrzymać nr 1. Od wygranej było daleko, ale Magnus chyba użył swoich magicznych mocy i jakoś wygrał partię.

To oznacza, że Mistrz Świata wciąż lideruje na wszystkich listach rankingowych!

Walka o 2 miejsce

Jako, że pierwsze miejsce było nieosiągalne dla nikogo innego, reszta zawodników walczyła o 2. miejsce. Ostatecznie podzielił je Nakamura oraz Vachier-Lagrave. Jednak nawet pozostali zawodnicy pojechali do domu z przyzwoitą nagrodą pocieszenia 😉

Czy Carlsen pobije swój własny rekord?!

Teraz pozostaje czekać na kolejne starty Carlsena. Ciekawe, na co go jeszcze stać. Ma tylko 8 oczek do pobicia swojego własnego rekordu najwyższego rankingu w historii. Mam nadzieję, że go pobije! 😉

 

Zdjęcia: https://www.facebook.com/GrandChessTour/