|
24.07.2010. |
|
Międzynarodowe Mistrzostwa Gdańska zbliżają się do końca i po VIII rundzie Lech Sopur z PTSz Płock zmierza pewnie do zwycięstwa liderując z 7,5 pkt. i mając przewagę jednego punktu na trójką wiceliderów, a więc: nad im S. Kamitskim z Białorusi, T. Rybakiem i W. Zielińskim.
Na 5 miejscu jest Maciej Zieliński (6 pkt.) i obaj bracia w czołówce, to spora niespodzianka turnieju. Dr Łada przegrał niestety w VIII rundzie i jest na 26 pozycji i nieznacznie wyprzedza jeszcze innego Dolnoślązaka Sławomira Machlowskiego, który jest 29. Ola Dadełło na finiszu jest coraz lepsza i po wygraniu w 8 rundzie jest już na 37 miejscu, a grając w ostatniej rundzie białymi z wieloletnim mistrzem sopockiego mola nie jest bez szans. Janusz Pazurkiewicz, to groźny zawodnik, ale braki kondycyjne, to podstawowy mankament czołowego filara finansowego Lotosu na przestrzeni dziesięcioleci. Ola w klasyfikacjach „uzupełniających też jest coraz lepsza i tak: wśród juniorów do lat 12 ma pierwszą lokatę, a wśród Pań jest druga. Oby morskie szkwały z ostatniej rundy były pomyślne dla Dolnoślązaków, no i przede wszystkim Oli.
dla Polonii Wrocław Jerzy Kot
|